Czy dawać dziecku smoczek?

Na to pytanie nie ma jednoznacznej odpowiedzi. Dyskusja na ten temat trwa od lat. Decyzję musi podjąć każda mama. Jedno jest pewne ? smoczek jest najlepszym pocieszycielem niemowlęcia.
Zanim dziecko przyjdzie na świat, rodzice obiecują sobie, że nie będą ciągle nosili go na rękach, nie będą przybiegać na każde zawołanie i na pewno nie przyzwyczają dziecka do smoczka. Ale wystarczy kilka nieprzespanych nocy, by doszli do wniosku, że nic tak nie koi płaczu niemowlęcia jak smoczek. No właśnie ? dać dziecku smoczek czy nie? Co o tym myślą lekarze? Zdania są podzielone, ale wszyscy przyznają, że można to zrobić, byle nie na długo.

Plusy i minusy
Badania naukowe wykazały, że ssanie smoczka uspokaja niemowlę, gdy grymasi, kiedy jest zmęczone, nie może zasnąć lub się nudzi. Smoczek pomaga również wcześniakom doskonalić nie w pełni rozwinięty odruch ssania, a dzieciom, którym dokucza kolka, pomaga w trawieniu.
Psychologowie uważają jednak, że nie należy dziecku dawać smoczka. Twierdzą, że odruch ssania u dziecka wystarczająco zaspokaja pierś mamy, podawana tak często, jak ma ono na to ochotę. A poczucie bezpieczeństwa, które podobna ma dawać smoczek, zastąpią częste przytulenie i głaskanie. Jeśli jednak matka już podaje dziecku smoczek, to powinna odzwyczaić je od niego około czwartego miesiąca życia, gdy nawyk jeszcze się nie utrwalił, więc maluch łatwo się pogodzi z brakiem pocieszyciela.
Lekarze ortodonci także odradzają smoczek, gdyż jego ssanie powoduje wady zgryzu (szczęka dziecka nienaturalnie się wysuwa do przodu). Ale nawet oni przyznają, że mniejsze szkody powoduje ssanie miękkiego, fizjologicznego smoczka (przypominającego kształtem pierś matki w ustach dziecka), niż uporczywe ssanie kciuka. Ich zdaniem maluch powinien się rozstać ze smoczkiem, gdy zaczynają mu się wyrzynać pierwsze ząbki, czyli około szóstego miesiąca życia.
Pediatrzy wyznają natomiast zasadę złotego środka ? smoczek tak, ale tylko w określonych sytuacjach, np. gdy dziecko grymasi, bo coś mu dolega, lub jako ?środek? ułatwiający zasypianie. Według nich pierwsze urodziny malucha to najwyższa pora, by odzwyczaić go od smoczka.

Z atestem i czysty
Jeśli się zdecydujesz dawać swojemu dziecku smoczek, zwróć przy zakupie uwagę, by:
– miał fizjologiczny kształt ? gumowa część była miękka, niezbyt duża, spłaszczona, dobrze układająca się na podniebieniu;
– plastikowa tarcza smoczka była lekko wygięta, miała otworki wentylacyjne i wycięcie na nosek;
– miał atest PZH i pozytywną opinię Instytutu Matki i Dziecka lub Centrum Zdrowia Dziecka.
Zadbaj też, by smoczek zawsze był idealnie czysty ? wygotowuj go więc i często myj w gorącej wodzie. Możesz przypiąć go do ubranka dziecka na specjalnym łańcuszku (nigdy nie wieszaj go na tasiemce na szyi malucha). Pamiętaj, by wyjąć dziecku smoczek z buzi podczas nauki chodzenia ? w razie upadku mogłoby wybić sobie ząbki.
Osłódź rozstanie
Im dziecko jest starsze, tym trudniej odzwyczaić je od smoczka. Ale ta chwila musi nadejść. Co zrobić, by odbyło się to w miarę ?bezboleśnie?? Najlepiej robić to stopniowo. Najpierw ?zapomnij? smoczka, by idziecie na spacer. Zadbaj, by buzia dziecka była wtedy czymś ?zajęta? ? zachęcaj je do mówienia, daj do gryzienia marchewkę, skórkę od chleba. Wyjmuj też smoczek z jego ust, gdy jest zajęte zabawą lub z nim rozmawiasz. Potem pozwalaj na jego ssanie tylko podczas zasypiania. Ważne jest, by w tym trudnym czasie dziecko się nie nudziło i czuło się bezpieczne. Bierz je więc częściej na ręce, przytulaj. To skutecznie ukoi tęsknotę za smoczkiem.